Stulić twarze, towarzysze radni


Rys. Digger

Krakowscy radni przyjęli rezolucję pochwalającą reformę edukacji autorstwa PiS. Wojewoda Józef Pilch (PiS) niemal oszalał ze szczęścia i wypiął pierś do orderów.

Stop, stop, stop, nieprawda, nieprawda, stać! To tylko sen wojewody.

Naprawdę radni przyjęli rezolucję na nadzwyczajnej sesji poświęconej edukacji. Wyrazili w niej sprzeciw wobec planów rządu PiS dotyczących oświaty (likwidacja gimnazjów, przekształcenie szkół podstawowych w 8-letnie, a liceów w 4-letnie). Apelowali też o przeprowadzenie szerokich konsultacji społecznych na temat proponowanych zmian z nauczycielami, rodzicami i samorządami oraz przesunięcie reformy choćby o rok.
Pilch nie wypiął piersi do orderów, ale podważył rezolucję i zaznaczył, że podjęty w niej temat nie leży w kompetencji samorządów. Na ustosunkowanie się do zarzutu dał radnym czas do 5 stycznia.
Czytać to należy tak – stulić twarze, towarzysze radni. Edukacja to nie jest wasza sprawa, a pistolet wystrzeli w głowy za dwa dni.
Myli się Pilch – neobolszewicka reforma edukacji z całą mocą uderzy bowiem w samorządy. One za to zapłacą. Dlatego się bronią.
Może właśnie tak ma być? Edukacyjny chaos ma pokazać jak słabe są samorządy i że należy je „naprawić”. Drugi etap dojnej zmiany – zdobycie samorządów i ich pieniędzy. Proste, wręcz prostackie.

PS Sytuacja jest rozwojowa. Krakowskie Forum Rad Rodziców krytykuje reformę edukacji, na którą złożyło skargę do Rzecznika Praw Obywatelskich. Przedstawiciele rodziców uważają, że sposób przygotowania reformy i jej treść naruszają prawa i wolności obywatelskie. Wojewoda także im każe stulić twarze?
Krzysztof Mrówka

PS Życie dopisało swój komentarz. Niepodziewanie wojewoda zrezygnował z formalnej walki z samorządem miasta. Najpierw gęba pełna frazesów, pohukiwanie, groźby, potem wycofka. Rządzący robią swoje, ludzie myślą swoje (coś zupełnie innego). Władza nastawia się na długą jazdę bez trzymanki.
KM