Bolszewicy XXI wieku

Rys. Digger

Widać koniec smoleńskich miesięcznic na Krakowskim Przedmieściu. Kończą się porażką Jarosława Kaczyńskiego.

Miesięcznice jako wykwit smoleńskiej religii miały grzać atmosferę, utrzymywać przy liderze twardy elektorat. Frekwencja jednak szybko słabnie, paliwo się kończy, a wymysły-teorie zamachu są coraz bardziej fantastyczne i niewiarygodne. Normalni ludzie się śmieją z tego zwrotu, że prawda jest na wyciągnięcie ręki, a śmiech to potężna, niszcząca broń.

Kaczyński idący pod Pałac w asyście snajperów, policji w sile większej niż na Przystanku Woodstock i roztrzęsionych akolitów, a także zasłonięty przez ruchome parawany, jest żałosny. To sceny jak z burleski, lecz dzieją się naprawdę w unijnym kraju w 2017 roku.

Satrapa chciał wyrwać swój kraj z Unii Europejskiej, cynicznie grał lotniczą tragedią i śmiercią swego brata. Wrzaski „zdradzieckie mordy, kanalie” to kwintesencja prywatnej wojny będącej na rękę tych, którzy cyrylicą napisali scenariusz afery z nagraniami u Sowy.

Po tej wojnie zostaną sieroty – ludzie mówiący językiem TVP, którym wszystko się należy, którzy wszystkich nienawidzą. Bolszewicy XXI wieku są wśród nas.

Krzysztof Mrówka

1 thought on “Bolszewicy XXI wieku

  1. Nie zostawią tak swojej publiki, tak jak nie zostawią Radia Maryja i o. Rydzyka. Ten serial będzie trwać.

Możliwość komentowania jest wyłączona.