Mieszkańcy komór gazowych mówią NIE

Władza zapowiada, że w walce ze smogiem ma pomóc między innymi specjalny program Czyste Powietrze. Komitet Ekonomiczny wypracował szereg propozycji dotyczących poprawy jakości powietrza, którymi zajmie się Rada Ministrów. Zapowiada się dużą poprawę w stosunku do działań podejmowanych do tej pory, instalowanie czujników, upowszechnianie badań jakości powietrza, czy dopłaty do wymiany kotłów na ekologiczne.
Sprawa ma podłoże czysto polityczne. PiS boi się górników jak ognia, zrobi dla nich wszystko. Zamiast odejścia od energetyki opartej na węglu, otwarcia na atom, energię ze źródeł odnawialnych, rząd brnie w gęsty miał kiepskiej jakości. Dlatego na końcu operetkowo walczy ze smogiem innymi kotłami na węgiel, gdy ludzie już nie chcą węgla.
Mieszkańcy komór gazowych – Krakowa, Rybnika i tysięcy innych miejsc w Polsce, smogowi mówią NIE.
Krzysztof Mrówka

Mózg państwa tego nie daruje

MSiT
Pół roku rządów, trzy afery, jedna gorsza od drugiej. Błędem rzecznika było, że okazał się zbyt szczery. Wiceministrowie dali za to mocno po garach. A rządy PiS-u miały być bezbłędnie czyste…
– Kto najlepiej nawilżył? – zapytał w swojej ankiecie na Twitterze rzecznik Ministerstwa Sportu i Turystyki Bartosz Zbroja i podał trzy możliwe odpowiedzi: bracia Karnowscy, środowisko Gapola i ekipa „Wprost”. Rzecznik przeprosił za swój wpis i poinformował, że rezygnuje ze stanowiska. To było 2 lutego.
Służbowa podróż z partnerem do Pragi słono kosztowała wiceminister sportu i turystyki. Dorota Dulińska podała się do dymisji. Oficjalnie z powodów osobistych. Minister zrezygnowała z funkcji po tym, gdy na jaw wyszło, że jej życiowy partner Krzysztof Lenarczyk pojechał z nią na szczyt państw wyszehradzkich w Pradze. To ujawniono 20 lutego.
Kilika dni temu Ryszard Szuster zrezygnował w funkcji podsekretarza stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki. Jego syn został zatrzymany przez śląską policję i trafił do aresztu pod zarzutami udziału w gangu i wyłudzenia prawie 11 mln zł.
Ładna kariera wyczynowa Witolda Bańki, ministra sportu i turystyki nie uratuje jego posady. Przez ostatnie lata działał w branży public relations, realizując szkolenia z zakresu relacji z mediami i wizerunku, współpracując z czołowymi polskimi przedsiębiorstwami, tworząc dla nich produkcje reklamowe i strategie PR-owe. Ministrem jest od 16 listopada. Nic go nie uratuje, bowiem źle dobiera ludzi i w pół roku jego resort trzykrotnie naraził się na śmieszność. Jako spec od wizerunku musi wiedzieć, że to kosztowne wpadki. Mózg państwa tego nie daruje.
Krzysztof Mrówka