Wszystkie Ryśki to fajne chłopaki?

Ryszard Czarnecki. Fot. Adrian Grycuk wikipedia

Europarlamentarzysta PiS Ryszard Czarnecki został namierzony przez OLAF (Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych), gdyż w latach 2008-2018 pobierał kilometrówki w nienależnych wysokościach.

Deklarował, że do Parlamentu Europejskiego dojeżdżał z Jasła, tymczasem jeździł z Warszawy. 340 km bliżej. Teraz PE nakazał mu zwrot ok. 100 tys. euro.

Gdy w zeszłym roku sprawa wyszła na jaw, Czarnecki groził, że za podawanie powyższych informacji będzie skarżyć do sądu („kroki prawne”).

Nie jestem pewny, czy będzie teraz kontynuować tę linię obrony.

W 2018 r. w głosowaniu tajnym został odwołany ze stanowiska wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego, za „poważne uchybienia” regulaminu (przyrównał europosłankę Różę Thun z PO do szmalcowników). Był to pierwszy przypadek odwołania wiceprzewodniczącego w historii Parlamentu Europejskiego. W czerwcu 2019 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odrzucił skargę Czarneckiego na odwołanie z funkcji wiceprzewodniczącego PE, uznając ją za bezzasadną. Czarnecki przegrał też procesy z Thun w polskich sądach.

Fakt, jest całkowicie pokonany – 100 tys. euro trzeba oddać do kasy PE, procesy z Thun przegrał. Wbrew jego wpisowi, sam zdyskredytował swoją osobę, jego osoby już nikt nie musiał dyskredytować.

Co na to PiS – partia, która delegowała RC do Europy? Wszystko jest OK? Co na to wyborcy PiS? Jak zwykle nic?

KM

Blamaż nieodwoływalny

Scott Webb, Pexels

Krystyna Pawłowicz popełniła wpis w Twitterze. O 10-letnim dziecku. Zły wpis, którym wywołała burzę. Poszła fala hejtu. Pawłowicz wpis usunęła i nawet przeprosiła. Hejt jednak płynie.

Dobrze wiedziała co robi, od lat jest obecna na Twitterze.

Przeprosiny nic nie dadzą. Pewnych błędów się nie wymaże. To blamaż nieodwoływalny.

KM

Sami swoi?

Fot. Pixabay

Rada Mediów Narodowych (RMN) 25 marca 2021 r. wybrała nową, dziewięcioosobową Radę Programową Polskiej Agencji Prasowej.

W nowej Radzie Programowej PAP zasiadają teraz:

Barbara Bartuś (polityk i samorządowiec, posłanka na Sejm IX kadencji z ramienia PiS),

Lech Jaworski (polityk i samorządowiec, prawnik i były członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji),

Cezary Krysztopa (dziennikarz, rysownik, satyryk, redaktor naczelny portalu Tysol.pl),

Małgorzata Niewiadomska-Cudak (profesor Wyższej Szkoły Finansów i Zarządzania w Warszawie),

Zbigniew Rytel (dziennikarz i reżyser filmów dokumentalnych, członek Zarządu Głównego SDP),

Marcin Sławecki (sekretarz w Biurze Komunikacji i Promocji Ministerstwa Sprawiedliwości),

Mirosława Stachowiak-Różecka (polska polityk i działaczka samorządowa, poseł na Sejm IX kadencji z ramienia PiS),

Robert Telus (polityk, inżynier, samorządowiec, poseł na Sejm IX kadencji z ramienia PiS),

Jacek Turczyk (fotograf i fotoreporter, wieloletni pracownik PAP).

Kraj piękny, ale chory

Fot. Akshar Dave Pexels

Jego msza prymicyjna była transmitowana przez TVP na cały kraj, na mszy było pół rządu, w tym mama – wówczas premier. Chciano wzbudzić zainteresowanie rodaków i wzbudzono.

Zainteresowanie nie znika. On nadal jest osobą publiczną, choć nie jest już księdzem, lecz tatą, ma nowe nazwisko i pracę. Jest wdzięczny mamie za to, co dla niego zrobiła.

KM

Oby był lepszy

Rok 2020 był straszny. Z wielu powodów – ludzi i kraje niszczyła pandemia, pękały więzy rodzinne, klękały gospodarki. W naszym kraju połowa alfa nie rozumie się z połową omega (żeby nie stosować wyświechtanych terminów Polska A i B) i jest to zjawisko tak trwałe, jak w USA.

Na nowy rok 2021 życzę Czytelnikom zdrowia fizycznego (szczepionka!) i psychicznego. To drugie nie może się jednak odbywać w wewnętrznej emigracji, bo wszyscy powariujemy.

Żyjmy więc dobrze i patrzmy końca tego koszmaru. Nowe nadchodzi.

Krzysztof Mrówka