Stadion Sportingu Lizbona. Photo by Humberto Santos on Unsplash

Widoczny na zdjęciu stadion to José Alvalade w Lizbonie. Obiekt Sportingu. patronem jest współzałożyciel (w 1906 r.) klubu José Alfredo Holtreman Roquette, zwany Alvalade. Zmarł młodo, w wieku 33 lat i w 1947 r. stadionowi dano jego imię. Należało się, wszak arystokrata i ojciec założyciel. Patronem był 72 lata i będzie jeszcze chwilę…

Ale już niedługo. Ojciec założyciel i pamięć o nim pójdą w kąt – będzie nowy patron. Teraz gra jeszcze w Juventusie, wcześniej w Realu Madryt, Manchesterze United i właśnie w Sportingu. To 34-letni Cristiano Ronaldo.

Sporting poczeka, aż Ronaldo skończy karierę. Wtedy zostanie patronem obiektu.

Ciekawe, że nawet nie jest wychowankiem. Pochodzi z portugalskiej wyspy Madera, gdzie grał w klubach Andorinha i Maritimo Funchal.

Na wszelki wypadek władze Sportingu padają mu do nóżek. Dla mnie nie bardzo smaczne.

Krzysztof Mrówka

Julia Eliza Zimmermann z Lewicy Razem zaprezentowała się w TVN 24. Trzeba powiedzieć prawdę – na tle gościa z Porozumienia (partia Gowina) zaprezentowała się fatalnie.

Jej poglądy odnośnie do 30-krotności i systemu emerytalnego sytuują ją i Razem (wszak reprezentowała) jako akuszera pomysłów PiS, a są one jak wiadomo bolszewickie w formie oraz treści. W tym przypadku chodzi o skok na składki emerytalne ok. 500 tys. Polaków. Te pieniądze się PiS zapewne należą, Lewica basuje. Rozdawać cudze – oto program.

Rywal Julii Elizy z Porozumienia pokazał się jako rynkowiec, liberał.

Cała sytuacja jest całkowicie chora – Lewica idzie z PiS, Porozumienie w kontrze do PiS.

Dom wariatów Polska.

Krzysztof Mrówka

Ostatnia niedziela przyniosła dramatyczne wydarzenie w Bełchatowie. Tylko przytomności umysłu kapłanów i prawidłowej reakcji przejeżdżającego obok kościoła patrolu policji, zawdzięczamy uratowanie opłatka przed umieszczeniem w kieszeni kurtki przez nieodpowiedzialnego ucznia szkoły podstawowej. Aż strach pomyśleć o tym, w jakim towarzystwie znalazłby się komunikant. Zapewne kieszeń młodzieńca pełna była okruszek po drugim śniadaniu, kawałków landrynek i starych biletów do kina. Być może bilety te umożliwiły obejrzenie jakiegoś pseudoartystycznego „dzieła” promującego zachowania nieskromne, albo ukrywające kryptosatanizm.

Dziennikarze tzw. mediów prywatnych szukają dla własnego interesu wyłącznie sensacji. Nie zwracają uwagi na sukcesy dnia codziennego. Zwycięstwa dobra są odnoszone przez lokalne społeczności. Z dala od tzw. „baniek informacyjnych”, skupiających wszelkiej maści elementy animalne, wywrotowe czy wręcz lewackie, codziennie dzieje się coraz lepiej. Niektóre realizowane idee  są wręcz wzorcowe i mogłyby służyć jako przykład dla zagubionej duchowo Europy. Szkoda, że tak rzadko o nich mówimy. Wiele parafii już dawno nawiązało ścisłą współpracę z organami ścigania. Razem tworzą lokalnie tzw. Duchową Samoobronę.

Polega ona na tym, że policjanci razem z proboszczami w wybranych losowo godzinach po mszy świętej zatrzymują wiernych we wnętrzach świątyń. Na tę chwilę wszystkie wyjścia są ryglowane i pilnowane przez grupy interwencyjne uzbrojone w broń długą. Duszpasterze w towarzystwie miejscowego działacza Partii, żołnierza WOT i policjanta (jeśli występują kadrowe niedobory, policjanta zastępuje członek ochotniczej straży pożarnej) wybierają z puli losowej wiernych. Są oni wywoływani imiennie przed ołtarz. Kapłani poddają ich wyrywkowemu egzaminowi z dogmatów wiary katolickiej. Nikt nie może liczyć na pobłażliwość! Dzieciom za najdrobniejsze nawet pomyłki wymierza się wychowawcze klapsy. Dorosłym nakłada się kary finansowe, zamieniane ewentualnie na posługę na rzecz kościoła. Dużą popularnością cieszy się mycie samochodu księdza proboszcza, czy przygotowywanie posiłków mięsnych dla kapłanów i organisty.

W niektórych gminach podkarpackich, gdzie akcje były prowadzone konsekwentnie i od długiego czasu, sytuacja się poprawiła. Drastycznie spadła ilość apostazji i innych objawów bezprzykładnego prześladowania wiary katolickiej. Nie notuje się przypadków wzywania imienia Pana Boga nadaremno. Nie słyszy się już tak modnego kiedyś „O Jezu”, „O Matko Boska” i innych bezprawnych wezwań.

Wybitnie wzrósł za to poziom wiedzy z zakresu dogmatyki katolickiej. We wrześniu br. pan Porzuczek Janusz, kombajnista z Rybia, zwyciężył w ogólnopolskim konkursie wiedzy z zakresu doktryny o grzechu pierworodnym, zorganizowanym wspólnie przez PKN Orlen i Opus Dei. Nagrodą była absolucja roczna od wszelkich grzechów, potwierdzona notarialnie przez krakowską kurię biskupią oraz talon hotelu „Klatt” na dwie godzinny dziennie. – Trochę se tera poszaleję u Banasia! – cieszy się laureat będący dzięki nagrodzie przez prawie rok poza dobrem i złem.

Z kaplicy przy ulicy Franciszkańskiej Czy nadawał

Adolf Komurek

CZYTAJ: https://ludowafabrykaanimacji.wordpress.com/

Rys. Digger

Już w styczniu przyszłego roku w Licheniu pod nowo erygowanym pomnikiem księdza Cybuli odbędzie się długo oczekiwany kongres religijny pod hasłem „Szukajmy wspólnego”. Najwięksi teologowie współcześni z Polski, Iranu, Rosji, Turcji i tzw. pasa biblijnego w USA będą dyskutować nad linią pojednania pomiędzy zwaśnionymi systemami religijnymi.

Mówi jeden z najwybitniejszych teologów współczesnych z Polski, pan Tomasz (nazwisko znane redakcji): -Bardzo wiele nas łączy, nie tylko monoteizm czy wiara w byty wyższe, takie jak anioły, demony, szatany różne. Jest też bardzo cenna wspólnota poglądów w obszarze relacji społecznych. Czy pan redaktor wie, że w Iranie funkcjonuje szereg przysłów, będących zbiorową mądrością narodu identycznych jak w Polsce? – uśmiecha się poprawiając szkła okularów korpulentny i jowialny pan Tomasz.

Na przykład jakich panie profesorze?

– A na przykład takich – Jak się baby nie bije, to wątroba jej gnije! Albo jeszcze jedno – Bije, znaczy kocha! – Te przysłowia są wyrazem szczególnej troski narodów o dobrostan kobiet – matek, żon, sióstr, braci – zapala się wyraźnie pan Tomasz, który od jakiegoś już czasu każe tytułować się profesorem. Podobno zdobył ten tytuł dzięki wstawiennictwu patriarchy Tichona, który na terenie Federacji Rosyjskiej zorganizował sieć wyższych uczelni o profilu teologiczno-wojskowym, wspieranych przez państwo.

– Bardzo dużo mógłby wnieść dialog z ulemami z ISIS. Ale niestety ostatnio pan prezydent Trump zdecydował się pod wpływem zapewne Szorosza, który ma na wszystko kolosalne wpływy, zamienić dialog z tą interesującą teokracją na bomby -rozkłada ręce pan profesor.

– Uważam to za kardynalny błąd, bo w kolejności celów do ataku rozsądniej byłoby rozważyć ostrzał Amsterdamu na przykład – oczy pana Tomasza błyskają ognikami zapału i chłopięcej energii.

 – Niedawno zabity przez siły specjalne USA teolog i jednocześnie szef państwa islamskiego był autorem programu reedukacji homoseksualizmu, który różni się od naszego jedynie kosmetycznymi szczegółami. My jednak jesteśmy postawieni wyżej na drabinie rozwoju cywilizacji, bo palenie LGBT żywcem na stosie opon samochodowych to kompletne średniowiecze, a przypominam że mamy już wiek XXI – podkreśla pan Tomasz wycierając nos chusteczką w słoniki.

– Co wcale nie oznacza, że przekreślamy bogaty dorobek wieków średnich w zakresie zwalczania herezji. Kapitalne hasło „zabijcie wszystkich, Bóg rozpozna swoich!” możemy uznać śmiało za motto bardzo skutecznej polityki Jego Wieliczestwa Władymira Władymirowicza Putina na terenie Syrii. To nowy model ewangelizacji, przy pomocy współczesnych środków bojowych. Czy pan sobie wyobraża że powinniśmy tam zamiast śmigłowców szturmowych i transporterów opancerzonych posłać rycerzy w szyszakach i zbrojach?-retorycznie pyta pan Tomasz, a jego przymrużone w gniewie oczy mówią mi wyraźnie, że żarty właśnie się skończyły.

Z Lichenia komunikował

Adolf Komurek

CZYTAJ: https://ludowafabrykaanimacji.wordpress.com/

Projekt pomnika chwały Pana Marszałka Seniora

Każda sesja parlamentu będzie się rozpoczynać apelem smoleńskim, zaś kończyć okrzykiem „Cała Polska z was się śmieje, komuniści i złodzieje!”

Marszałek senior ma w planie rozbudowę straży marszałkowskiej do liczebności dywizji zmechanizowanej i wyposażenie jej w odnowione właśnie przez Bumar czołgi T-72 oraz broń przeciwlotniczą i batalion mostowy. Dywizja straży marszałkowskiej będzie nosić imię Łupaszki i będzie posiadać prawo do anulowania immunitetów poselskich na podstawie decyzji oficera dyżurnego.

– Chodzi o to, aby móc reagować na miejscu, bo czasami czas jest bezcenny. Wrogowie narodu mogą podczas oczekiwania na odbieranie immunitetu na przykład mataczyć lub zakłócać proces oskarżycielski – tłumaczy sekretarz Spychalski. -Oczywiście niewinni nie muszą się niczego obawiać! – podkreśla sekretarz.

Marszałek senior zamierza także wprowadzić licencję posła-patrioty. Będzie ją można zdobyć po spełnieniu kilku warunków. Jednym z nich będzie próba ognia odbyta w obecności księdza-egzorcysty Małkowskiego. Może go zastąpić w nagłych przypadkach pan poseł Tarczyński. Jest niezwykle ważne, by wyeliminować z prac legislacyjnych potencjalnych sługusów szatana, bo wpływy diabelskie, coraz wyraźniej odciskające swoje pięto na społecznej rzeczywistości muszą zostać wyeliminowane -podkreśla pan sekretarz Spychalski. – Często mówimy o wpływach obcych mocarstw, podkreślamy wagę skutecznego działania kontrwywiadowczego. Próba wody jest właśnie takim badaniem kontrwywiadowczym wobec wroga nieporównanie groźniejszego, niż szpiedzy chińscy czy niemieccy!

Notował Adolf Komurek

CZYTAJ: https://ludowafabrykaanimacji.wordpress.com/