Przykrywka sowimi taśmami

Rys. Digger

Przejście Małgorzaty Sadurskiej – osoby która kiedyś krzyczała z sejmowej trybuny, iż skandalem jest transfer ludzi z polityki do spółek Skarbu Państwa (za czasów PO-PSL) i sama teraz poszła kolesiowską ścieżką – wywołało wiele złej krwi. Zobaczył to suweren.

Okazało się, że PiS robi dokładnie to, co krytykowało w kampanii wyborczej, że konfitury są jednak zbyt ponętne.

TVP ujawnia kolejne sowie nagrania, co ma kompromitować drugą stronę politycznego sporu.

Przypadek? Nie sądzę.

Kaczyński ma taśmy i nie waha się ich używać, skoro już raz się przydały. Nie on je jednak zamawiał. Naczelny strategik IV Republiki z nich tylko korzysta.

Krzysztof Mrówka

Górnicy wszystkich krajów, łączcie się

Premier Beata Szydło kłamała, gdy przedstawiła Jarosława Gowina jako przyszłego ministra wojny. Kłamała, gdy obiecywała, że PiS nie zamknie żadnej kopalni.

Najpierw kobiety przyślą list. Potem przyjadą do niej z petycją żony górników z kopalni Krupiński (do zamknięcia). Na końcu pod drzwiami kancelarii premier zobaczy chłopów z oskardami i śrubami w rękach, mury zaś spływać będą czerwoną farbą. Dojdzie do pałowania i PiS znajdzie się w tym samym punkcie co kiedyś PO. Będzie wrogiem ludu.
Bo w tym kraju wcale nie rządzi żaden Wielce Szanowny Pan, jeno górnicy, którzy robią co chcą. I żony górników.
Do czasu.
Krzysztof Mrówka