Ugrillować samą siebie

Jeszcze na dobre nie wystartowała, a już ma wizerunkowe problemy. Komisja do sprawy grillowania Donalda Tuska za aferę Amber Gold.

Po pierwsze, speckomisja miała promować przewodniczącą Małgorzatę Wassermann na przyszłą prezydent Krakowa. Nie można jej jednak promować, gdy posiedzenia tego ciała są… tajne. Nie pokazuje ich wtedy telewizja, pomocna dłoń dla Wassermann.
Po drugie, na jaw wyszło, iż PiS za pierwszych swoich rządów wprowadził przepisy, które uniemożliwiły Komisji Nadzoru Finansowego kontrolowanie SKOK. Efektem ubocznym tych regulacji była furtka dla piramid finansowych pokroju Amber Gold.
Zamiast grillować Tuska, przyjdzie Wassermann ugrillować samą siebie. W sposób tajny i pisemny, jak za inkwizycji.
Krzysztof Mrówka

Robią sobie i nam kuku Brexitem

g1681057

Władze Wielkiej Brytanii chcą wprowadzić wizy, także dla obywateli Unii Europejskiej. Teraz dobrze wiemy o co chodziło w Brexicie – nad Tamizą nie cierpią obcych.

Ostatnio największą część imigracji na Wyspy stanowili Polacy. Jeśli głosowano przeciw Zjednoczonemu Królestwu w UE, to głosowano także przeciw Polakom.
Czy jest to dziwne? Ja się Brytyjczykom nie dziwię, ale wrzucili wszystkich nowych obcych do jednego wora, dostało się Polakom. Czy słusznie? Nie, bowiem zdecydowana większość Polaków na Wyspach ciężko pracuje dla siebie i swojego nowego kraju. Afera Brexit ma jednak swoją logikę i dynamikę. Teraz przyszedł czas na uszczelnianie granic.
Spieszcie się Polacy z odwiedzinami rodziny w Londynie i Manchesterze. Nieskrępowane podróże tak szybko odchodzą…
Brytyjczycy Brexitem robią sobie kuku, lecz to już inna historia. Jeszcze niedawno „dojna zmiana” pieściła Wielką Brytanię jako największego sojusznika Polski. Nie można było się bardziej pomylić.
Krzysztof Mrówka

Pan płaci, pani płaci, my płacimy

PiS chciało zaistnieć jako partia, która forsę rozrzuca ze śmigłowców, nie będzie podwyżki podatków i dogodzi dużej części społeczeństwa. Zgadza się tylko, że rozrzuca – wiadomo jednak, że nie z caracali.

ZOBACZ TUTAJ CYTAT Z „REJSU” Z YT:

W kampanii wyborczej PiS obiecywał obniżkę VAT z 23 do 22 proc. Nie będzie obniżki od 2017 r., co w sumie jest podwyżką tej daniny.
PiS w kampanii obiecywał, że nie podniesie podatków. Podniósł – wprowadził taksę nakładaną na banki, co z łatwością te instytucje przerzucają na swoich klientów. Cały czas walczy z wprowadzeniem podatku handlowego (nie ma ta danina precyzyjnej nazwy – handlowy, od sklepów etc.) i część Polaków myśli, że to coś dobrego, że nos wielkich, zachodnich domów towarowych zostanie utarty.
Mylą się ci ludzie strasznie – podatek nałożony na sklep jest bowiem przerzucony poprzez marże na… klientów sklepów. Nie jest on wobec tego podatkiem od sklepów, lecz PODATKIEM OD KLIENTÓW SKLEPÓW (czytaj powszechna danina nałożona na wszystkich obywateli). Wprowadzony uderzy w każdego z nas, podniesie bowiem ceny. jak bankowy, który jest PODATKIEM OD KLIENTÓW BANKÓW, czyli wszystkich Polaków. Żadnym ciosem w banki nie był, ale w klientów – owszem. Sprawdzcie opłaty.
Tym samym padł mit, że PiS „znajdzie gdzieś” pieniądze na program 500+. Znalazło je bolszewicko w kieszeniach wszystkich Polaków, którzy składają się na rozrzucanie pieniędzy ze śmigłowców. Niektórzy obywatele, zwani suwerenem, nawet się cieszą gdy rząd rabuje ich w biały dzień i pieniądze daje innym.
A propos dogodzenia – kupowanie ludzi za 500 zł jest tworzeniem sobie elektoratu wiszącego na klamce. PiS nie może się już w tym szaleństwie zatrzymać, bowiem klientela ich zmiecie. Nigdy nie wiadomo kiedy skończą się koniunktura i pieniądze. Jutro? Pojutrze?
Tymczasem pan płaci, pani płaci, my płacimy. To są nasze pieniądze. Kaczyński, który skłóci nawet fotele w kinie, osiagnął cel – napuścił Polaków wiszących u niego na klamce na tych, którzy nie wiszą.
Krzysztof Mrówka

Może jednak zlikwidować IPN?

Krakowski radny Adam Kalita (PiS), publicznie – w Radiu Kraków – podał w wątpliwość swoje kompetencje i nie widzi problemu.

Powiedział i poszło to w eter: – Ulica Dworcowa to nie jest ulica związana z dworcem PKP, tylko z Dworcowem.


Proszę słuchać od 09.10

Sugerował, że konieczne jest jej zdekomunizowanie, bowiem wzięła nazwę od sowieckiego żołnerza i pisarza. Nie wiedział, nie sprawdził, a publicznie mówił.
Kalita udzielił potem wywiadu „Gazecie Wyborczej”: – Sprawdziłem, że Dworcow nigdy nie był tłumaczony na polski, a ul. Dworcowa otrzymała swoją nazwę jeszcze przed II wojną światową. Temat Dworcowa uważam za zamknięty.
Przegrany Kalita uważa za zamknięty, lecz on zamknięty nie jest. Pozostaną bowiem fakty – polityk PiS, pracownik Instytutu Pamięci Narodowej, instytucji na którą Polacy łożą pieniądze, w przestrzeni publicznej kompromituje się niewiedzą. Potem musi odszczekać, słusznie grillowany przez nieskończoną grupę szyderców. Teraz już nie widzi problemu, lecz on jest.
To dezynwoltura, z jaką opowiadał bzdury o ulicy Nikołaja Dworcowa prowadzącej do dworca w Krakowie-Płaszowie. Dworcow jako ewentualny patron ulicy to materia ściśle związana z dekomunizacją, czyli obszarem działania IPN. W tym problem. I w śmieszności.
Krzysztof Mrówka

Na co liczy Ogórek?

ogorek

Magdalena Ogórek, tzw. niema kandydatka lewicy w ostatnich wyborach prezydenckich, zaprezentowała się w porannym programie RMF. Dawno nie widziałem i nie słyszałem polityka, który wykonał taki piruet.

Ostry atak na opozycję, KOD, byłego prezydenta. Po stokroć powtarzanie słów „Polki i Polacy” (erystyczny chwyt obozu Kaczyńskiego), pełna akceptacja prezydenta Andrzeja Dudy i PiS.
Nie wierzę Leszkowi Millerowi, który był w SLD i Samoobronie, aby wrócić do SLD. Nie wierzę Ryszardowi Czarneckiemu, który był członkiem ZChN, Samoobrony, a teraz równie gorliwie służy PiS. Takie przeskoki odbierają wiarygodność (o Stefanie Niesiołowskim nie zapominam – ZchN, Platforma, Europejscy Demokraci).
Ogórek im gorliwiej będzie uprawiać pochwałę obozu dzisiejszej władzy, tym bardziej będzie niewiarygodna.
Krzysztof Mrówka

Czy leci z nami pilot?

adam-nawalka

Wbrew wielu, mnie reprezentacja Polski w piłce nożnej na kolana w finałach mistrzostw Europy we Francji nie rzuciła. Ten absmak mam nadal.

Trzy mecze w eliminacjach do finałów MŚ i świetnie nie jest. Remis w Kazachstanie, chociaż do przerwy było 2-0. 3-2 z Danią, z którą ekipa biało-czerwonych wygrywała juz 3-0. Wreszcie 2-1 z Armenią w 10-osobowym składzie, chociaż równie dobrze mogło być odwrotnie. Fanów poszkodowanych sercowo, leżących na OIOM-ach, lub wręcz w rowach pod grubą warstwą liści, nie można zliczyć.
Mamy światowej klasy piłkarza, który strzela gole i paraliżuje rywali. Ale czy leci z nami pilot? Jeśli leci, to kto to jest?
Krzysztof Mrówka

Suweren już przejrzał na oczy?

megafon-morguegile

Sejm i Senat spacyfikowane – PiS ma tam większość i działa na rympał. Zgodnie z przewidywaniami Polacy tę neobolszewię zwalczają na ulicach.

Duże marsze KOD w różnych miastach, w różnych sprawach. Duże, czarne manifestacje kobiet sprowokowane przez fundamentalistów, uderzające jednak w rządzących. Ludzie kultury jednoczący się przeciw władzy. Nauczyciele dzisiaj wyjdą. Z rodzicami i uczniami.
Fala niezadowolenia wzbiera. Znajdą się następni oszukani. Może okradzeni na likwidacji 19-procentowego podatku liniowego?
Tzw. suweren, który głosował na PiS, po 10 miesiącach dobrze już widzi kłamstwa, „Misiewiczów” i wszystkie szwindle psujące państwo. Do tego rozbijanie Unii. Oficjalnie nie będą się przyznawać, ale w głosowaniu odwrócą od PiS. Kolejny raz przekonali się, że na skłócaniu ludzi nie da się budować.
Krzysztof Mrówka

Trudny czas, ale nigdy nie ma łatwego

wolyn

Pigułka jest gorzka, ale bardzo potrzebna. Ukraińcom. „Wołyń” Smarzowskiego.

Sprawa zamiatana pod dywan od II wojny światowej. Przez różne siły polityczne. Ale jest 2016 rok, ponad 70 lat od zakończenia wojny. Czas o tym powiedzieć.
Mitem założycielskim dzisiejszej Ukrainy są OUN i UPA. Bezdyskusyjnie. Takie jest też ludobójstwo na Polakach – bezdyskusyjne. Wielu mordów dokonali upowcy na polityczne zlecenie OUN.
Gorzej dla dzisiejszej Ukrainy i Ukraińców, że w wielu miejscach rzezi dokonywali sąsiedzi Polaków – ukraińscy chłopi. Często z chęci zysku, rewanżu, najniższych pobudek. Do tego żadnej ideologii dopisać się nie da. Nie chodziło wtedy o walkę narodowo-wyzwoleńczą, opętanie ideami. To była często czerń mordująca z chęci zysku, nawet najmniejszego. Oni nie wiedzieli kto to Szuchewycz czy Bandera. Tak zaczęła się spirala zbrodni pod okiem hitlerowców.
Ta prawda jest potworna dla Ukrainy 2016. Obrała zły, zbrodniczy mit. Tak to widać w Polsce.
Powiedzenie sobie prawdy jest jednak po stokroć lepsze, niż tkwienie w kłamstwie. Ukraina zostanie sąsiadem Polski w cieniu Rosji. Trudny czas, ale nigdy nie ma łatwego.
Polacy chcą żyć w zgodzie z sąsiadami. Kwestia zasadnicza – co przejdzie Ukraińcom przez gardło? Jak długo to potrwa?
Krzysztof Mrówka

Wolta jak w Górnej Wolcie

Fot. Jan Graczyński
Fot. Jan Graczyński

KaczoRex w tej kadencji półboga i półczłowieka przegrał tak ważną sprawę pierwszy raz. Z kretesem, na całej linii, sromotnie. Stał się mniejszy, niż w realu. To nie jest ostatni raz.

Obiecał proliferom i Kościołowi poparcie, gdy przyniosą do Sejmu wory z podpisami pod projektem całkowitego zakazu aborcji. Jego giermkowie gorliwie wywalili do kosza konkurencyjny projekt i plan betonu został jedyny na placu boju.
Wtedy ziścił się nocny koszmar Kaczoreksa – na ulicach tłum powiedział NIE, wara, won, wynocha. Zjednoczył się, jest coraz większy. Niedobrze.
Szybko ci sami giermkowie głosowali za, a nawet przeciw, spijając z ust proroka szybkie, nerwowe instrukcje. Pomysł proliferów znalazł się w koszu, czyli tam, gdzie pomysły ruchów Pro Choice. KaczoRex tak szybko, jak dogadywał się w kampanii wyborczej gdy prosił o pomoc w wygraniu, tak błyskawicznie odwrócił się plecami, bo nie lubi ludzi na ulicach, boi się ich. Naiwnych wystrychnął na dudka. Naprawdę wierzyliście politykowi?
Jeśli tak, to teraz zróbcie małe resume dojnej zmiany, stad Misiewiczów, kłamstw wyborczych, nieudolności, kolesiostwa, niekompetencji.
Nie minął jeszcze rok władzy KaczoReksa. Ostatnim razem rządził dwa lata. Co chciał przykryć sprawą aborcji? Upupienie sędziów Trybunału Konstytucyjnego? Ludzi na ulicach rozganiać teraz będzie ONR, kibole czy oszołomieni przebierańcy a la Żołnierze Wyklęci?
KaczoRex – ważna informacja. Jest rok 2016. Bolszewia nie wróci, chociażbyś bardzo chciał i robił wolty jak w Górnej Wolcie.
Krzysztof Mrówka

Adam Bielan się denerwuje

Adam Bielan. Fot. Adam Nurkiewicz Senat Rzeczypospolitej Polskiej
Adam Bielan. Fot. Adam Nurkiewicz Senat Rzeczypospolitej Polskiej

W radiu słyszałem Adama Bielana, polityka PiS. Bardzo się denerwował. Prostował, zaprzeczał, wypowiadał się w imieniu Polaków. Niepotrzebnie. Faktów nie zakrzyczy, w imieniu Polaków nie ma zaś prawa się wypowiadać. Jeno w swoim i swojej formacji politycznej, a to dalece nie Polska cała.

Szło o postawioną w radiu tezę, że PiS kupiło Polaków obietnicami typu 500+. Oburzył się. Niepotrzebnie. PiS kupiło Polaków obietnicami typu 500+. Gdy jeden znajomy mówi ci, że źle wyglądasz, możesz to zlekceważyć. Gdy wielu znajomych mówi ci, że źle wyglądasz, połóż się i nie narażaj na śmieszność.
Bielan argumentował, że Polaków nie da się kupić. Fałsz – wszak PiS kupiło Polaków obietnicami typu 500+.
Krzysztof Mrówka