Może raczej faszyzm?

Rys. Digger

W latach 1925-1926 sekretarz włoskiej partii faszystowskiej Roberto Farinacci (jeden z najbrutalniejszych liderów „Czarnych koszul”, nazywany „Rycynusem”, z powodu stosowania tortury polegającej na pojeniu przeciwników politycznych olejem rycynowym), uważał Benito Mussoliniego za„liberała”. Odniósł ciężką ranę, w konsekwencji której stracił prawe ramię. Nie w boju jednak, lecz łowiąc ryby za pomocą granatów ręcznych. Pod koniec wojny związany z odłamem klerykalnych faszystów, został 28 kwietnia 1945 r. rozstrzelany przez partyzantów. Wprowadził w szeregi partyjne „dominikański” kult wiary religijnej. Zarysowano podstawy faszystowskiej etyki – kult pracy, osobistej siły, samopoświęcenia dla sprawy, mistycznej miłości do ojczyzny oraz ślepego posłuszeństwa osobie wodza.

(Na podstawie „Fascismas Political Religion”, Emilio Gentile „Journal of Contemporary History”, vol. 25, no. 2/3 May – Jun., 1990, pp. 229-251)

Digger


Folwark zwierzęcy

Polska jest jak „Folwark zwierzęcy”.

Przypomnijcie sobie głównych bohaterów. Benjamin, Major, Mollie, Mojżesz, Chyży, owce, Napoleon, pan Jones, Krzykała, Minimus, Bokser, pan Whymper, pan Frederick, pan Pilkington, psy.

Dwie nogi dobre, cztery nogi jeszcze lepsze.

Ile odniesień do Polski… Lektura obowiązkowa, ale owce nie umieją czytać.

KM